Po orędziu prezydenta: dobra diagnoza, zła recepta

Słuszna krytyka rządu Tuska, nachalna reklama PiS i fatalne recepty na kryzys – tak można streścić piątkowe orędzie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Można się zastanawiać czy naszpikowanie orędzia całą masą wskaźników makroekonomicznych nie zachęciło Polaków do wyłączenia radia czy telewizji. I czy wobec tego mowa prezydencka będzie efektywnym wsparciem dla PiS w kampanii wyborczej. Moim zdaniem nie – pisze Dominika Wielowieyska.